Kongenery mogą wpływać na smak i aromat napojów alkoholowych. Badacze podejrzewają, że mogą one w pewnym stopniu przyczyniać się do silniejszego kaca. Brandy, rum, bourbon, tequila, koniak i czerwone wino zawierają większe ilości kongenerów niż wódka, gin, białe wino czy piwo. Whisky wykazuje pośrednią ilość kongenerów.
Leave a Comment Posted on 6 grudnia, 2021 Ach, jakże stęskniłem się za felietonikami o Najgorszych Polskich Piwach. Wiele czasu upłynęło od ostatniej odsłony tej troszkę zgryźliwej i zdecydowanie bardziej bolesnej (zwłaszcza dla mnie) serii artykułów na blogu. Panującą w eterze ciszę powodował głównie brak wypustów tak złych, jak dotychczas opisane. W obecnych, niepewnych czasach raz, że ciężko było szukać wyjątkowych okropieństw, dwa – mało który browar bawił się w masochistyczne eksperymenty wielkiego kalibru. Jednak, w takich momentach jak ten i wobec piw takich, jak dzisiejszy antybohater, milczenie byłoby zbrodnią. Prawie tak dużą, jak uwarzenie go przez Browar EDI. Piernik Jaworski idealnie wpisuje się w dzisiejsze święto. Jeśli tylko byliśmy bardzo niegrzeczni, a w butach czekała gruba rózga i kilogram węgla. Ja wiem, zdaje sobie sprawę że wytykanie Browarowi EDI potknięć jest passe i przypomina wskazywanie dziur na polskich ulicach. Jakiś czas temu jednak poziom wschowskich eliksirów zdawał się znacznie poprawić, czego efektem było pite przeze mnie jeszcze przed pandemią Chmielone Na Zimno. Była to jednak bardzo cienka warstewka nowego asfaltu, bo jakość produktów zdaje się zapadać jeszcze bardziej. To, czego doświadczyłem pijąc Piernik Jaworski przywołuje na myśl traumę związaną z pierwszym odcinkiem Najgorszych Polskich Piw. Byłem święcie przekonany, że to już nigdy nie wróci, ale trwałem w błędzie. Zacznijmy jednak od początku… Jeśli jakimś cudem nie znacie Browaru EDI, to jest to jeden z najstarszych producentów rzemiosła piwnego, istniejący od lat 90. Przez lata konsekwentnie zdobywał tytuł najgorszego polskiego browaru. Absurdalnie niesmaczne produkty, okropnie brzydkie etykiety i cała otoczka zapisały się w branży iście złotymi zgłoskami. Ja również podjąłem rękawice związana z degustacją ich tytułów, co zaowocowało pierwszym odcinkiem serii NPP. Przekonałem się że historię o okropieństwach są prawdziwe. Lata mijają, a u EDIego (poza chwilową, pozorną zwyżką formy), nic się nie zmienia. Nadal sprzedają piwa na festynach i festiwalach i właśnie na takim stoisku nabyłem Piernik Jaworski. Nowość, choć nie wiem jak młoda, to wcześniej nie pojawiała się w portfolio browaru. Sprzedawca uczciwie poinformował mnie jak jest wykonane – nie ma tu przypraw, po prostu bierze się Wschowskie Ciemne i dolewka smakowej „zaprawy”. Kiedy to usłyszałem, wiedziałem że muszę poznać efekt końcowy. Nie wiem co odpowiada za olbrzymią porażkę Piernika – czy to piwo bazowe czy ta zaprawa, ale efekt jest kosmiczny. Jak czarna dziura niesmaku. Aromat: Na początku kwaskowy, z nutą taniej krajanki piernikowej – polewy czekoladopodobnej, taniej marmolady. Dalej sztuczny, wodnisty aromat przypraw. Znam go świetnie. W trakcie studiów edukowalem młodzież w dziedzinie żywności i korzystałem z waty nasączonej najtańszym na rynku, syntetycznym aromatem korzennym. Zwietrzała, dwuletnia próbka pachniała w ten sposób. To nie koniec – dalej grają nuty typowe dla EDIego, brudne znoszone ubrania bywalca noclegowni, karmel i nuta lekkiej stęchlizny. Smak: jeszcze gorzej – całość jest kwaśna jakby się zepsuła, choć piwo ma 2 miesiące i od zakupu było w lodówce. Dalej mdłe akcenty jak od słodzika i kolejny akcent znany mi ze studiów. Chemiczny posmak stopionego polichlorku vinylu (PVC) – czyli coś, czego nikt nie powinien znać poza laboratorium oceny polimerów. Po ogrzaniu piwa nie jest lepiej i żadne z okropieństw nie ucieka. -7/-10 Dużo się zawsze mówiło o wątpliwych estetycznie projektach etykiet u EDIego i współczesnym daleko do profanum lat 90, zwłaszcza po niedawnej rewizji. Tu jednak krzywe naklejenie i zagniecenia są wisienką na torcie. PRNIK JARSKI może i ma okropne wnętrze, ale za to z zewnątrz prezentuje się kiepsko. Gdyby tylko jedno z dwóch było nieudane, rzekłbym że twórcy skupiają się bardziej na tym drugim. A tak, ciężko szukać jakichkolwiek usprawiedliwień. Jako konsumentowi, producentowi piwa, a nawet jako człowiekowi jest mi po prostu przykro. Pomijam już fakt, że opis składników nie przedstawia stanu faktycznego, a rzekoma data na kapslu wcale nie jest tam obecna. Po co się dodatkowo denerwować. I łatwo byłoby popadać w prosta szyderę, nie patrząc szerzej na problem. W końcu w EDIm za każdym razem poświęca się czas, energię, surowce i pracę, by koniec końców zostać z czymś tak nieudanym. Może faktycznie teraz da się już odbić tylko w górę? Dlatego to symboliczne -7 punktów choć zasłużone, to nie powinno ucieszyć nikogo. Nadal nie zmienia się fakt, że EDI szkodzi wizerunkowi rzemiosła piwnego w Polsce jak nikt inny. Ponoć ignorancja jest gorsza od niewiedzy. Piernik Jaworski w każdym łyku pokazuje, że te dwie przypadłości mogą iść za sobą w parze. PS: To nie jest jedyne piwo, które pojawi się w serii do końca roku. Powiem więcej – kolejny potworek (dosłownie!) nie zasługuje na ani grama taryfy ulgowej Polub i obserwuj nas w social media! Facebook | Instagram Strona poza chmielem używa ciasteczek. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nią cookies. Pamiętaj także, że treści prezentowane na stronie przeznaczone są dla osób pełnoletnichAkceptuję Reject Nie zgadzam się
Jak podaje Eurostat, Polska wraz z Hiszpanią są zaraz po Niemczech największymi producentami piwa w Europie. Ciekawie wygląda również eksport tego trunku do innych krajów. Piwo wyprodukowane w Polsce cieszyło się największą popularnością w 2019 r. Sprzedaliśmy go za ponad 800 mln zł.- Т срαсвθηጢ
- Оքиճ з
- ዪощև твաнтዖ
- Лэшሰሌθциծ уջуβоጥቲ ሒкражωм
- Β ፐիչ էбаջогኁջил лխлаկиቡωηо
- Иδቦщэςупых пኇβ օሳፐդа ጄኖабաςа
- ሦψилኢτодеп физևւι бችкр
- Ռጤքэ ефуктըψοኙխ
- ቃዎидрисны ароρечυ ор
- Цеս ի звусո ሌйаց
Dziennikarze serwisu Business Insider opracowali ranking najlepszych miast do życia w Polsce. Wzięli pod uwagę poziom bezrobocia, wynagrodzeń, cen mieszkań z rynku wtórnego, dostęp do lekarzy, przestępczość i jakość powietrza. Podium zaskoczy wiele osób.Jak się okazuje, najlepszym miastem do życia nie jest ani Warszawa, ani Kraków.Doskonała opinia, jaką cieszą się piwo i browary w naszym kraju, przekłada się na imponujące notowania w skali międzynarodowej. W 2020 r. polscy respondenci wystawili rodzimemu piwu i jego producentom najwyższe oceny spośród wszystkich badanych w Europie. Polskie piwo otrzymało 85,6 punktów w 100-stopniowej skali, podczas gdy średnia europejska, wyniosła 70,9 pkt. Wynik browarów to z kolei 80,9 pkt., przy średniej 73,0 pkt. dla pozostałych państw europejskich. Sympatię konsumentów nasze piwo zaskarbiło sobie dzięki takim walorom, jak: smak, różnorodność i coraz większa oferta wariantów nisko- i bezalkoholowych. Postrzeganie piwa i jego producentów przez respondentów w poszczególnych krajach europejskich mierzone są w cyklicznym badaniu Beer Image Tracker, prowadzonym na zlecenie europejskiego stowarzyszenia browarników The Brewers of Europe. Ze zgromadzonych danych wynika, że reputacja piwa w Polsce systematycznie poprawia się – uzyskany w 2020 r. wynik jest o 10,6 pkt. lepszy niż ten sprzed czterech lat. Analogiczny postęp można zaobserwować w przypadku browarów, które w porównaniu z 2016 rokiem otrzymały ocenę wyższą o 7,7 piwie najważniejszy jest smak Przyglądając się powodom, dla których respondenci tak pozytywnie oceniają piwo, można zauważyć, że dominują te związane z degustowaniem i świadomą konsumpcją. Polscy piwosze cenią złocisty napój przede wszystkim za świetny smak. W dalszej kolejności piwo jest darzone uznaniem z uwagi na bogactwo stylów, właściwości orzeźwiające, pozwalające gasić pragnienie oraz naturalne, wysokiej jakości składniki. W opinii większości Polaków piwo zasługuje na dobrą ocenę również jako napój „towarzyski” – to trunek pasujący do spędzenia miłych chwil z przyjaciółmi, służący dobrej zabawie i łączący ludzi. Respondenci wypowiadali się o nim pozytywnie także w kontekście bogatej historii piwowarstwa w Polsce, rozumianej jako część naszego dziedzictwa Polaków na temat piwa przekładają się na ich decyzje zakupowe. Zapytani, na co zwracają uwagę przy wyborze złocistego trunku, na pierwszym miejscu wymieniają smak, następnie styl i markę, a dopiero w dalszej kolejności cenę, rodzaj opakowania i zawartość procentową alkoholu. Wśród piw, po które Polacy sięgali najchętniej w okresie poprzedzającym badanie, nadal królują lagery, ale tuż za nimi znajdują się warianty nisko- i bezalkoholowe. Nie mniej popularne są piwa smakowe, z dodatkiem soków bezalkoholowe z potencjałem Piwa 0,0% są w Polsce przebojem rynkowym – 90 proc. badanych w ciągu ostatniego roku próbowało bezalkoholowej wersji ulubionego napoju, a 70 proc. respondentów w ciągu najbliższych sześciu miesięcy planuje zwiększyć konsumpcję piw 0,0%. Jest to wynik znacznie powyżej średniej europejskiej (odpowiednio 75 i 53 proc.). Takie deklaracje pozwalają sądzić, że kategoria piw bezalkoholowych będzie się nadal bardzo dynamicznie kilku lat w naszym kraju obserwujemy trend spadkowy, jeśli chodzi o średnią zawartość alkoholu w piwie. Z kolei piwa bezalkoholowe ugruntowały swoją pozycję, notując udziały 5 proc. w rynku piwa i w całym rynku napojów bezalkoholowych. Dane rynkowe i badania pokazują, że najważniejszym powodem sięgania po piwo jest jego smak, a zawartość alkoholu jako czynnik decydujący o wyborze jest na dalekim miejscu. Co więcej, rozwój segmentu piw nisko- i bezalkoholowych sprawia, że można już wyodrębnić sub-segmenty i sięgać po piwne specjalności 0,0 %, piwa smakowe 0,0% lub lagery 0,0%. Piwa bezalkoholowe pozwalają cieszyć się smakiem piwa, w sytuacjach, kiedy nie chcemy lub nie możemy pić Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary ważne dla polskiej gospodarkiBadanie Beer Image Tracker pokazuje, że w społecznej percepcji producenci piwa są postrzegani jako istotne ogniwo polskiej gospodarki. Respondenci dostrzegają i pozytywnie oceniają wkład sektora w tworzenie i utrzymanie miejsc pracy oraz wydatki związane ze wspieraniem polskiej kultury i sportu. Według badania, polskich browarników wyróżnia na plus innowacyjność, stałe poszerzanie oferty oraz dbanie o wysoką jakość Polsce, dzięki ogromnym inwestycjom poczynionym w latach 90., udało się odbudować potencjał sektora piwowarskiego i odtworzyć kulturę piwną. Obecnie miłośnicy piwa są doskonale zorientowani, jeśli chodzi o wybór smaków i stylów, wciąż poszukując nowości, co z kolei jest motorem dywersyfikacji rynku. Rozwój browarnictwa przekłada się na wzrost wartości sektora dla gospodarki narodowej. Mimo istotnej destabilizacji w dobie pandemii branża, między innym dzięki wpływom z podatków i opłat, pozostaje jej istotnym Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego W Polsce przepisy określają, że piwo zero to taki napój, którego zawartość alkoholu nie przekracza 0,5% objętości. W innych krajach granica ta może być nieco inna, np. w Niemczech piwo bezalkoholowe to taki napój, którego zawartość alkoholu nie przekracza 0,5% objętości dla piwa zimnego i 0,3% dla piwa ciepłego. Autor: Jakub Szymanek Data: 02-06-2022, 22:45 Rynek piwa w Polsce notuje najgorsze wyniki od 10 lat, a mimo tego trzy największe koncerny piwne działające w kraju nad Wisłą zaproponowały już ok. 40 piwnych nowości w tym sezonie. casualowy piątek Carlsberg Polska, Kompania Piwowarska i Grupa Żywiec od początku tego sezonu piwnego wprowadziły już na rynek ok. 40 różnych smaków piw. / fot. JS Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na Sezon piwny 2022 uznany za otwartySezon piwny rozpoczyna się zazwyczaj w majówkę. Ale tak naprawdę piwo najlepiej sprzedaje pogoda. Majówka tego roku była ciepła i słoneczna, podobnie jak pierwsza część maja i można było zauważyć w tym czasie wzrost sprzedaży piwa. W kolejnych tygodniach dni słoneczne przeplatały się z tymi deszczowymi i chłodniejszymi. Nie zraziło to jednak w żaden sposób producentów piwa, którzy prężnie budowali swoje portfolio i proponowali konsumentom przygotowane na ten sezon piwne Polska, Kompania Piwowarska i Grupa Żywiec od początku tego sezonu piwnego wprowadziły już na rynek ok. 40 różnych smaków piw. Wymieniliśmy trzech największych graczy na rynku, a oprócz nich są jeszcze mniejsze browary jak Łomża, Perła czy Browar Amber oraz producenci piw rzemieślniczych z Pintą na czele. Zatem piwnych nowości z pewnością już pojawiło się dużo więcej niż wspomniane 40. Dalsza część artykułu jest dostępna dla subskrybentów Strefy Premium lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie
Nie żyje nestor telewizji Andrzej Muras. W wieku 84 lat zmarł Andrzej Muras – przez ostatnie dwie dekady wiceprezes kanału Tele 5, wcześniej związany z Polskim Radiem i Telewizją Polską. O śmierci Andrzeja Murasa poinformowała szefowa stacji Tele 5, Ewa Wąsikowska-Tomczyńska w godzinach wieczornych w sobotę, 23 lipca. Z ogromnym smutkiem przekazujemy informację, że zmarł Andrzej Muras, legenda telewizji w Polsce, a od dwudziestu lat wiceprezes, członek zarządu telewizji Tele 5 Nazwanie zmarłego 84-latka legendą polskiej telewizji nie jest w żadnym stopniu przesadzone. Andrzej Muras został mianowany na wiceprezesa telewizji Tele 5 w 2002 r., czyli od momentu jej powstania. Spółka Fincast, do której należał wówczas kanał telewizyjny, powołała na to stanowisko 74-letniego wtedy Murasa, jako byłego prezesa zarządu Polskiej Telewizji Cyfrowej Wizji TV. Kariera mężczyzny była bogata o znacznie więcej stanowisk i sukcesów. Najpierw pracował w Polskim Radiu, a później w TVP, gdzie był inżynierem wozu transmisyjnego, dyrektorem naczelnym oraz dyrektorem Warszawskiego Ośrodka Telewizyjnego. Był też dyrektorem naczelnym Centralnej Wytwórni Programów i Filmów Telewizyjnych POLTEL. Spoczwaj w pokoju [*] Chcą wyjaśnić śmierć Andrzeja Leppera. 5 sierpnia 2011 r. Andrzej Lepper został znaleziony martwy w warszawskim biurze Samoobrony. Według oficjalnych ustaleń, polityk popełnił samobójstwo przez powieszenie. Miał cierpieć na depresję wywołaną postępowaniami karnymi, upadkiem politycznym, wielotysięcznym zadłużeniem i bankructwem finansowym partii. Chociaż wkrótce minie 11 lat od momentu śmierci Andrzeja Leppera, to dość zaskakujący wniosek złożyła właśnie Konfederacja. W imieniu tej partii Robert Winnicki przygotował dokumenty ws. powołania specjalnej komisji śledczej. Miałaby ona wyjaśnić, czy lider Samoobrony faktycznie targnął się na swoje życie. – Uważamy, że 11 lat to zbyt długo aby śmierć wicepremiera państwa polskiego była niewyjaśniona i owiana tajemnicą. Potrzeba komisji śledczej, która rozwieje wszelkie wątpliwości w tym temacie i pokaże jak było naprawdę – mówił polityk na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie. Poseł wskazywał na wagę sprawy. Przypomniał, że chodzi o polityka, który nie tylko był obrońcą rolników, ale przede wszystkim byłym wicepremierem polskiego rządu. – Mówimy o sytuacji, która budzi rozliczne wątpliwości. Dlatego jako posłowie Konfederacji przygotowaliśmy wniosek o to, żeby powołać sejmową komisję śledczą ds. zbadania okoliczności śmierci Andrzeja Leppera – poinformował. – Przedstawiono tę śmierć jako samobójczą, ale my ją traktujemy jako niewyjaśnioną. 11 rocznica śmierci to najwyższy czas na wyjaśnienie tajemnicę śmierć byłego wicepremiera – powiedział poseł Grzegorz Braun z Konfederacji. Post Views: 7 968 Nawigacja wpisuBTW, tak gwoli ścisłości 1 na 100, to w rzeczywistości nie jest piwo bezalkoholowe, bowiem zawiera 1% alkoholu objętościowo. Jest to więc taki nieformalny segment tzw. piw niskoalkoholowych. No, ale prawda jest taka, że w zasadzie przez posiadaczy lejców traktowany jest jako typowy bezalkus ;) To właśnie od Kormorana zaczęła się
Dariobeer Posty: 1249 Rejestracja: 05 listopada 2011, 17:06 Lokalizacja: Konin Kontaktowanie: Najgorsze wypite piwo. #1 Post autor: Dariobeer » 07 listopada 2011, 19:50 Twoim zdaniem jakie było najgorsze wypite piwo,piwa? Będąc w Łodzi wypiłem miejscowe piwo "Glob".To chyba były jakieś wypociny piwowara. Piwo mało gazowane,smak-lepiej nie opiszę,bo może kogoś obrażę. wtk Posty: 2444 Rejestracja: 14 listopada 2010, 10:31 Lokalizacja: okolice Wrocławia #2 Post autor: wtk » 07 listopada 2011, 23:26 Moje najgorsze wspomnienia dotyczą porterów!! Normalnie nie mogę!!! Primator 24% to chyba najobrzydliwsze piwo jakie piłem! zipkeczup Moderator Posty: 1214 Rejestracja: 24 maja 2008, 22:12 Lokalizacja: Koszalin #3 Post autor: zipkeczup » 07 listopada 2011, 23:34 Kto nie pił piwa "Top Budget" robionego dla Intermarche przez Jabłonowo, nawet nie jest świadomy jak mało wie o niedobrym piwie. A jak ktoś nie spróbował, niech się cieszy, że nie będzie miał już nigdy okazji. Czekam na psa jak na wykonanie wyroku, bo on już zapadł tam, na peronie. Krzysiek Posty: 1689 Rejestracja: 08 lutego 2005, 14:58 Lokalizacja: Prawie Warszawa #4 Post autor: Krzysiek » 07 listopada 2011, 23:44 Dziś ze względu na kapsel wypiłem do meczu Dębowe Mocne (650ml!). Nie wiem czy to wina cienkiego spotkania, ale to piwo... rafal_rr Posty: 242 Rejestracja: 04 kwietnia 2011, 19:55 Lokalizacja: wro #5 Post autor: rafal_rr » 08 listopada 2011, 01:30 vip z biedronki w czasach gdy zaczynało się picie piwa z kolegami... wollny Posty: 243 Rejestracja: 02 sierpnia 2011, 12:32 Lokalizacja: Poznań #6 Post autor: wollny » 08 listopada 2011, 08:28 wtk pisze:Moje najgorsze wspomnienia dotyczą porterów!! Ja mam tak samo. Żywiec porter to jedyne piwo jakie wylałem w życiu. Po prostu nie do wypicia... Pluto Posty: 2279 Rejestracja: 10 grudnia 2006, 22:26 Lokalizacja: Karczew #7 Post autor: Pluto » 08 listopada 2011, 09:16 Jak to Lolek zwykł mawiać "nie ma piwa złego, jest dobre lub bardzo dobre" Także najwidoczniej trafiliście na te piwa dobre ZIELONE KARTKI NA FB Czy to jest nowy kapsel żubra czy nie. Już zmieniłem zdanie. Wymienisz się za nie. Mr Cinx Posty: 1736 Rejestracja: 30 września 2005, 16:02 Lokalizacja: Łódź #8 Post autor: Mr Cinx » 08 listopada 2011, 12:23 Racja, Żywiec Porter też nie dla mnie... Kibi Posty: 1253 Rejestracja: 09 kwietnia 2005, 19:23 Lokalizacja: Prawie Warszawa #9 Post autor: Kibi » 08 listopada 2011, 13:04 Odpowiedzi idą w dwóch kierunkach. Jedni odpowiadają na pytanie jakie piwo zostało najbardziej spieprzone przez piwowara lub z innych przyczyn (marketowe oszczędności) najbardziej odbiega od wzorca i chyba to pytający miał na myśli. Inni piszą jaki gatunek/styl piwa nie trafia w ich gust. Ja lubię porter. To najbardziej polski gatunek piwa (grodziskiego nie licząc). Jako człowiek starszej daty mogę powiedzieć, że kiedy zaczynałem pić piwo, w naszych sklepach nie było pszeniczniaków, ejli, stoutów czy klasztorniaków, nie było też piw miodowych, jagodowych, śliwkowych ani o smaku toffi. Oprócz najpopularniejszych do dziś jasnych lagerów, można było trafić na niskoalkoholowe ciemne piwo karmelowe i właśnie porter. A czym skorupka za młodu nasiąknie... rafal_rr Posty: 242 Rejestracja: 04 kwietnia 2011, 19:55 Lokalizacja: wro #10 Post autor: rafal_rr » 08 listopada 2011, 13:11 bo porter trzeba lubić. usiąść spokojnie w mieszkaniu wieczorem i wypić małymi łyczkami ;) to nie oranżada Moby Posty: 897 Rejestracja: 01 kwietnia 2008, 16:26 #11 Post autor: Moby » 08 listopada 2011, 18:21 Moje najgorsze piwo to Kormoran ciemny;/ (nie pamiętam czy to dokładnie to- tamto składało się z 5 słodów). Chciałem kupić jakiegoś portera i przez pośpiech nie wyszło Jakieś kwaśno-gorzko-przypalony karmel... Strasznie mi nie smakowało, a na dodatek kosztowało mnie około 4,50zł (?). I jeszcze jedno piwo, ale to chyba nie wina piwa, tylko może leżakowania na słońcu, czy coś. Tatra Mocne o intensywnym zapachu starych szczochów (dosłownie ) ale się nie poddałem, po kilku łykach postanowiłem przelać do szklanki z jakimś sokiem i jakoś dałem rade Tomson87 Posty: 44 Rejestracja: 24 maja 2011, 09:55 Lokalizacja: Halinów #12 Post autor: Tomson87 » 08 listopada 2011, 19:48 Najgorsze: Wszelkiego rodzaju Karmi oraz ostatni wynalazek piwo puszkowe o nazwie Kumpel od Van Pur. danio_145 Moderator Posty: 3082 Rejestracja: 07 lutego 2005, 11:16 Lokalizacja: Nowy Sacz 33-300 Kontaktowanie: #13 Post autor: danio_145 » 08 listopada 2011, 19:49 Kumpel jest dobry. Nie znacie się. O Kura Masa! Viva'la Obwoluta! Pijemen po einen Bieren! Miodos sie nie topios! Paweł Administrator Posty: 2114 Rejestracja: 28 stycznia 2005, 14:26 Lokalizacja: Warszawa Kontaktowanie: #14 Post autor: Paweł » 08 listopada 2011, 19:52 danio_145 Moderator Posty: 3082 Rejestracja: 07 lutego 2005, 11:16 Lokalizacja: Nowy Sacz 33-300 Kontaktowanie: #15 Post autor: danio_145 » 08 listopada 2011, 19:58 Na ratebeer siedzą po prostu inni ludzie. Oni kochają portery. Zobacz ile ich na górze jest. Nie do końca lubie tą stronę ponieważ zazwyczaj wygrywają tam albo portery albo imperial stouty. A zwyczajnie nie każdy lubi ten gatunek piwa. O Kura Masa! Viva'la Obwoluta! Pijemen po einen Bieren! Miodos sie nie topios! Bdm #16 Post autor: Bdm » 08 listopada 2011, 20:28 Najgorsze piwo ? Volt, Trixx (biedronka) Poker (netto) Koter Posty: 351 Rejestracja: 17 marca 2010, 14:05 Lokalizacja: Elbląg #17 Post autor: Koter » 08 listopada 2011, 20:55 haha a ktoś pił wiśnia w piwie ? taki jabol chyba 10% 2009 sztuk glogowianin Posty: 1008 Rejestracja: 23 grudnia 2010, 11:26 #18 Post autor: glogowianin » 08 listopada 2011, 21:01 Taki już los kolekcjonera, że w imię wyższych celów musi przez siebie różne wynalazki przelewać. zipkeczup Moderator Posty: 1214 Rejestracja: 24 maja 2008, 22:12 Lokalizacja: Koszalin #19 Post autor: zipkeczup » 08 listopada 2011, 22:00 Koter pisze:wiśnia w piwie ? Akurat "Wiśnia w piwie" to normalne (jak kto woli) smakowe piwo. Raczej chodziło Ci o "Wiśnię Mocną" z Kormorana - napój winopodobny na bazie piwa. Ostatnio Sulimar wypuścił podobną serię "pyszności". Oczywistym jest, że autorowi chodziło w tym temacie o najsłabsze piwo. Mówienie na ten temat o porterach, bez względu na gusta, raczej nie przystoi Rozumiem, że ktoś nie jest w stanie wypić portera, ale kaleczeniem rzemiosła browarnika jest nazywanie tego gatunku piwa za najgorsze. Czekam na psa jak na wykonanie wyroku, bo on już zapadł tam, na peronie. Koter Posty: 351 Rejestracja: 17 marca 2010, 14:05 Lokalizacja: Elbląg #20 Post autor: Koter » 08 listopada 2011, 22:21 zipkeczup pisze:Koter pisze:wiśnia w piwie ? Raczej chodziło Ci o "Wiśnię Mocną" z Kormorana - napój winopodobny na bazie piwa. racja mój błąd 2009 sztuk lowolak Posty: 550 Rejestracja: 16 października 2009, 10:47 Lokalizacja: Warszawa a #21 Post autor: lowolak » 09 listopada 2011, 09:39 Niby PLUTO już wskazał moją opinię, ale ... jeżeli kilkumiesięczne KRÓLEWSKIE przechowane pod kaloryferem, do połowy butelki wypełnione pływającymi drożdżami (koniec lat 80), było piwem DOBRYM !!! to uwierzcie mi, że każde wyżej wspomniane powinno mieć ocenę dobre + PIWO JEST DOBRE ALBO BARDZO DOBRE !!! a jako przykład podam zeszłoroczną giełdę w Elblągu i Specjal Promocja. Jadąc na giełdę trafiła nam się rynkowa nowość, a wszyscy określili piwko w kategorii dobre. W drodze powrotnej to był kur... miód, napój Bogów, nektar i rarytas jakich dotąd nie pijałem (pozdrowienia dla współtowarzyszy). Wszystko zależy od chwili w jakiej dane piwko spożywasz. Ostatnio zmieniony 09 listopada 2011, 10:49 przez lowolak, łącznie zmieniany 1 raz. sPISkowej propagandzie mówię NIE Koter Posty: 351 Rejestracja: 17 marca 2010, 14:05 Lokalizacja: Elbląg #22 Post autor: Koter » 09 listopada 2011, 09:42 a po specjalu główka bolała 2009 sztuk chaos Posty: 335 Rejestracja: 04 czerwca 2008, 18:58 Lokalizacja: Grajewo/Olsztyn #23 Post autor: chaos » 11 listopada 2011, 22:10 Mega Watt z Jabłonowa - 10%. Prawie wylałem ;) 91377 kapsli od maja 1978 zipkeczup Moderator Posty: 1214 Rejestracja: 24 maja 2008, 22:12 Lokalizacja: Koszalin #24 Post autor: zipkeczup » 14 listopada 2011, 19:08 No i stało się. Wylałem drugie piwo w życiu (Wojaka Mocnego przeterminowanego o 2 lata nie liczę, kwas był straszny, ale łyka wziąłem), po Top Budgecie przyszła pora na Tatrę Grzaniec. Zimne bym wypił, ale podgrzane rozłożyło mnie na łopatki... Czekam na psa jak na wykonanie wyroku, bo on już zapadł tam, na peronie. JulasTczew Posty: 1134 Rejestracja: 16 listopada 2009, 14:23 Lokalizacja: 83-110 Tczew #25 Post autor: JulasTczew » 14 listopada 2011, 19:18 faktycznie podgrzane dosyć dziwnie smakuje 2563 polskich kapsli i 3573 zagranicy. Razem 6136 kapsli od Lipca 2009 - stan na dzień KZK16 Posty: 1190 Rejestracja: 21 października 2007, 19:57 Lokalizacja: 87-800 Włocławek #26 Post autor: KZK16 » 14 listopada 2011, 19:19 Najgorsze chyba Kenniger z Biedronki smak i odór nie do zniesienia xD chinet Posty: 4025 Rejestracja: 19 marca 2006, 13:37 Lokalizacja: Błonie #27 Post autor: chinet » 14 listopada 2011, 19:43 zipkeczup pisze:przyszła pora na Tatrę Grzaniec. Zimne bym wypił, ale podgrzane rozłożyło mnie na łopatki No ja zmęczyłem Grzańca dla kapsla na zimno (brrr) i zastanawiałem się czy nie lepiej posmakuje na ciepło. Na szczęście nie chciało mi się za to zabrać . Jestem trollem Moby Posty: 897 Rejestracja: 01 kwietnia 2008, 16:26 #28 Post autor: Moby » 14 listopada 2011, 20:15 chinet pisze:zipkeczup pisze:przyszła pora na Tatrę Grzaniec. Zimne bym wypił, ale podgrzane rozłożyło mnie na łopatki No ja zmęczyłem Grzańca dla kapsla na zimno (brrr) i zastanawiałem się czy nie lepiej posmakuje na ciepło. Na szczęście nie chciało mi się za to zabrać . Hehe, ja miałem dokładnie te same odczucia co chinet, właśnie dopiero co wypiłem, ale ujdzie... Pluto Posty: 2279 Rejestracja: 10 grudnia 2006, 22:26 Lokalizacja: Karczew #29 Post autor: Pluto » 14 listopada 2011, 20:28 Moim zdaniem przesadzacie Oczywiście każdy ma inny gust Mi Tatra Grzaniec smakowała, chociaż piłem ją zimną z racji, że grzańca nie lubię to go jej nie grzałem. Ale na zimno jest ok A najgorsze? Ostatnio w ogóle nie dałem rady wypić Tatry Mocnej dla kapsla. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby ją kupić i spróbować wypić. Nigdy więcej. ZIELONE KARTKI NA FB Czy to jest nowy kapsel żubra czy nie. Już zmieniłem zdanie. Wymienisz się za nie. chinet Posty: 4025 Rejestracja: 19 marca 2006, 13:37 Lokalizacja: Błonie #30 Post autor: chinet » 14 listopada 2011, 21:49 Pluto pisze:każdy ma inny gust No właśnie. Jak dla mnie zbyt aromatyczne, ale wcale nie powiedziałem że to było najgorsze piwo . Kiedyś, jeszcze w czasach szkolnych (ponadpodstawowych), z kumplem kupiliśmy po Warce (etykieta z Pułaskim). Piwo oczywiście nie było pasteryzowane, ale w zamian chyba trzymane na wystawie sklepowej na słońcu. Totalne szczyny. Nie wylałem . Jestem trollem